Kiedy apteka wolałby oddać susz za darmo?

Czy zakup suszu medycznej marihuany z krótkim terminem przydatności do spożycia to problem pacjenta? Co po upływie daty widniejącej na opakowaniu? I dlaczego apteki wolałyby oddać Wam ten susz za darmo.
W teorii to pacjent, mimo wszystko, ma najmniejszy problem z przeterminowanym suszem.

Najgorsze, co może stać się z jego kwiatami, które stoją zbyt długo, to powolna utrata profilu terpenowego oraz degradacja kannabinoidów. Mówiąc prosto: mocno stary i zaniedbany susz nie będzie działał w pełnym spektrum swoich możliwości, a unikatowe właściwości odmiany (za co odpowiadają w dużym stopniu terpeny) będą mniej odczuwalne.

Dlatego po przyjściu z apteki zawsze warto swój susz zabezpieczyć. Trzymać go w ciemnym, suchym miejscu. Można też zadbać o odpowiednią wilgotność w pojemniku, np. używając przeznaczonych do tego saszetek-regulatorów. Warto też unikać otwierania pojemnika; terpeny są bardzo lotnymi związkami i tak jak nie ma sensu zostawić odkręconej coca-coli, która nam wygazuje, tak nie ma sensu co chwila otwierać kwiatów konopi, które będą nam wietrzały.

Osobiście swoją tygodniową dawkę leku przesypuję z głównego opakowania do mniejszego, ciemnego, szklanego słoiczka, dzięki czemu mogę cieszyć się pełnym bukietem dłużej.

Data Ważności a Jakość Produktu

Mimo wszystko te powolne procesy degradacji zachodzą i nie da się ich zatrzymać, ponieważ cannabis, jest po prostu rośliną. Należy jednak pamiętać przeszła data ważności na opakowaniu z apteki wcale nie musi oznaczać, że nasze kwiaty nie nadają się już do waporyzacji.

Co ważne dla pacjentów, również od strony prawnej nie dzieję się tutaj nic złego, ponieważ ustawa w Polsce nie karze za posiadanie środka leczniczego na receptę po przekroczeniu jego zdatności do spożycia.

Jeśli na naszym pudełku widnieje złowieszczy dzień, który właśnie został przekroczony, jako że MM jest lekiem recepturowym, w teorii (ale tylko w teorii) należałoby takiego leku nie zażywać i go zutylizować – najlepiej w przeznaczonym do tego miejscu.

Skąd więc w ogóle bierze się termin ważności na opakowaniach?

Surowiec badany jest przy zgłoszeniu preparatu do rejestracji. Bada się wtedy jego stabilność, co rozumiane jest m.in. jako określenie rozpadu składników w suszu czy utratę wilgotności.

Na podstawie tych danych nadawany jest termin przydatności leku. Standardowo susze otrzymują 6-8 miesięcy ważności. Obecnie najdłuższą datę otrzymały produkty Aurory (8 mies.) oraz Spectrum (6 mies.).

Data ważności wyraźnie widoczna na opakowaniu.

Sprawa przeterminowanego suszu zupełnie inaczej wygląda za to zza farmaceutycznej lady. Zrozumienie tego może pomóc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w aptekach pojawiły się i pewnie dalej pojawiać się będą bardzo okazyjne promocje na niektóre z odmian.

Ale zacznijmy od początku.

Kwiaty konopi zaliczane są do środków psychoaktywnych, aby więc w ogóle mogły trafić do sprzedaży, każdy w łańcuchu dostawy od hurtowni po kierownika apteki musi mieć odpowiednie zezwolenie.

Dodatkowo: pojemnika suszu nie możemy wystawić na półce zaraz obok syropu na kaszel i witaminy C. Susz taki musi być odpowiednio przechowywany, zabezpieczony oraz wydawany – co jak wiedzą pacjenci już na tym etapie budziło wiele wątpliwości, bo jedni susz przepakowywali z oryginalnego pudełka, a inni nie.

Czyli ogólnie kwiatki od samego początku, na każdym z etapów traktowane są bardzo poważnie.

Sprawa tym bardziej zaczyna komplikować się, kiedy susz zbliża się do końca terminu. No bo czy i jak taki susz powinien trafić do pacjenta?

Kwestia Przeterminowanego Suszu w Aptekach

Na grupach dot. MM zaczęły dochodzić głosy, że niektórzy farmaceuci nie chcieli w ogóle wydawać leku, ponieważ dawkowanie pacjenta przekraczało czas, po którym termin ważności upływał. Inne apteki w tym wypadku prosiły pacjentów o podpisanie adnotacji, w której Ci oświadczają, że są świadomi wydania im leku z krótką datą ważności.

Ostatecznie jednak wszyscy (zarówno hurtownie, jak i apteki) chcą i to nawet za niewielką cenę ten susz sprzedać. Dlatego też wraz ze zbliżającymi się terminami ważności pojawiły się promocje i to nie byle jakie. Tu należy zaznaczyć, że cenę zmniejszyć może zarówno hurtownia, jak i później dodatkowo sama apteka.

Procedury Utylizacji Przeterminowanego Suszu

Dlaczego mimo strat finansowych ktoś, kto sprowadza lek, sprzedaję go tak tanio?

Bo jeszcze ciekawiej robi się, kiedy żadna promocja, nawet taka w której 15g opakowanie sprzedawane jest po 200-300 zł, nie zadziała i terpenowe kwiatki w aptece czy hurtowni rzeczywiście się przeterminują. Wtedy otwiera się najgorszy z najgorszych scenariuszy, czyli nie dość że strat pieniędzy, to jeszcze lawina papirologii.

Rozważmy to krok po kroku z perspektywy apteki: taki przeterminowany surowiec należy zgłosić do wycofania lub utylizacji. Apteka może przetrzymywać przeterminowany surowiec najwyżej przez rok.

Zawiadomienie o posiadaniu przeterminowanego środka (oraz zepsutych lub sfałszowanych leków) musi zawierać następujące informacje: nazwę międzynarodową oraz handlową, ilość, numer serii i oczywiście datę ważności. Dokumentację o skreślenie serii z systemu i przekazaniu do utylizacji składa się w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym. W trakcie oczekiwania, bo WIF musi rozpatrzyć dokumentację i dopiero wydawać zgodę na wycofanie przeterminowanego produkt, ten należy zabezpieczyć w specjalnie do tego wyznaczonym pojemniku z napisem “do zniszczenia”.

Zanim procedura ruszy surowiec leży w aptece, czeka, zabiera miejsce, męczy swoją logistyką, a zapewne też drażni – przypominając o finansowej stracie.

Kiedy czas suszu już nadejdzie, WIF przekazuję zgodę na utylizację komisyjne w obecności kierownika apteki. Podczas takiej wizytacji sprawdza się przedstawione w dokumentacji produkty, zabezpiecza i plombuje pojemnik oraz oczywiście tworzy kolejny raport z tego wydarzenia.

Po uiszczeniu przez aptekę odpowiedniej opłaty pojemnik z odpadami przekazuję się firmie, która zajmie się całym procesem utylizacji. Nie może być to jakakolwiek firma, musi posiadać ona odpowiednie pozwolenia do zutylizowania tej danej substancji. Musi ona również stworzyć kolejną dokumentację w systemie, w którym widnieje cały przebieg przekazania, transportu oraz utylizacji, gdzie każdy z uczestników procesu potwierdza poszczególne etapy przekazania oraz zniszczenia medycznych kwiatków.

Jednym zdaniem: cały stos urzędniczej mordęgi, który się nikomu nie opłaca, bo nie dość że za susz trzeba było zapłacić, to jeszcze dopłaca się do jego utylizacji.

Stojąc przed takim scenariuszem, nic dziwnego, że dostawcy wszelkimi siłami starają się pozbyć problemu i sprzedać opakowania z krótkim terminem, nawet jeśli odzyskują na takiej transakcji tylko mały wkład finansowy.

Konsekwencje dla Rynku i Aptek

Niestety zalanie przez niektóre firmy rynku sporą ilością suszu, który najzwyczajniej w świecie nie został wyprzedany sprawiło, że wiele małych aptek w przyszłości mniej chętnie może podchodzić do surowca pod nazwą Cannabis Sativa L. Zwłaszcza że obecna sytuacja, to dopiero początek całej przygody, ponieważ za moment kolejne odmiany czekające w aptekach zaczną przekraczać swoje terminy ważności.

Należy tu pamiętać, że z takimi okolicznościami inaczej radzą sobie duże sieciówki, które mają własne hurtownie, pewne zaplecze finansowe i mogą narzucać ceny, a co innego małe apteki, które musza zachować przy tym wszystkim finansową płynność.

Co więcej, jeśli mała apteka zgłasza przeterminowanie leków, jej poczynaniami może zainteresować się baczniej WIF, a w przypadku kierownika sieciówki utylizacja może wzbudzić wątpliwości szefostwa i spotkanie na przysłowiowym dywaniku u prezesa.

Więc jak widzicie, sprawa konopi, nawet tych przeterminowanych do łatwych nie należy.

Aktualny stan rzeczy sprawia, że z jednej strony nam, pacjentom uda się trafić na susz po naprawdę dobrej cenie, z drugiej tworzy to kolejny natłok problemów i to nie tylko dla pacjentów, z trzeciej zaś to wszystko każe się zastanowić; czy aby na pewno nie można ułatwić wszystkim życia i jednak nie pozwolić rozdać tych biednych kwiatków za darmo 😉

Tekst: Paweł Herer (📸@tu.herer) – konopny copywriter, publicysta i PR-owiec. Wykładowca i certyfikowany interpretator terpenów.

Źródło: Budcare.pl

Baza odmian

Lista wszystkich odmian medycznej marihuany z opiniami użytkowników

Społeczność BudCare

Dołącz do największej społeczności pacjentów medycznej marihuany w Polsce

Zapytaj Lekarza

Dołącz do naszej grupy na Facebooku i rozmawiaj z lekarzami za darmo

Scroll to Top