Jedna kreska różnicy. Dlaczego „THC” nie zawsze oznacza tę samą substancję O wiązaniach, izomerach i drobnych zmianach, które zmieniają działanie substancji

Projekt bez nazwy (68)

Ten artykuł jest rozszerzoną wersją tekstu „Jedna kreska różnicy Dlaczego „THC” nie zawsze oznacza to samo?”, który omawia podstawy: czym jest Δ9-THC, dlaczego oznaczenie delta ma znaczenie i dlaczego podobna nazwa nie gwarantuje podobnego działania. Tutaj wyjaśniamy, co dokładnie w budowie cząsteczki sprawia, że organizm rozróżnia tak podobne substancje i jakie ma to konsekwencje praktyczne.

Wiemy już, że jedna kreska przesunięta w inne miejsce może oznaczać inny związek. Wiemy, że Δ8-THC i Δ9-THC to nie to samo, choć różni je tylko pozycja jednego wiązania podwójnego. Ale dlaczego właściwie? Co sprawia, że organizm w ogóle to rozróżnia? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wejść głębiej w chemię cząsteczki, w to, jak atomy są połączone, jak ułożone w przestrzeni i jak reagują z receptorami, enzymami i białkami w organizmie.

To nie jest wyłącznie akademickie pytanie. Odpowiedź tłumaczy, dlaczego przy substancjach określanych jako „THC” lub „podobne do THC” podobna nazwa tak niewiele mówi o rzeczywistym działaniu i bezpieczeństwie. Dlatego Δ9-THC, Δ8-THC, Δ10-THC, THCP, HHC, THC-O i syntetyczne kannabinoidy nie powinny być wrzucane do jednego worka. Ten tekst wyjaśnia od podstaw chemii cząsteczki, przez izomerię, grupy funkcyjne i proleki, aż po stabilność, metabolizm i czystość produktu.

Ile tak naprawdę jest THC?

Kiedy pada pytanie „ile właściwie jest THC?”, odpowiedź zależy od tego, jak precyzyjnie pytamy. Jeśli chodzi o izomery różniące się położeniem wiązania podwójnego, Komitet Ekspertów WHO ds. Uzależnień od Narkotyków (ECDD) wymienia w dokumentach regulacyjnych co najmniej sześć izomerów poza Δ9-THC: Δ8-THC, Δ10-THC, Δ6a(10a)-THC, Δ6a(7)-THC, Δ7-THC i Δ9(11)-THC – każdy z nich to odrębny związek chemiczny wymagający osobnego rozróżnienia w analizie i ocenie działania.¹

Jeśli zawęzimy pytanie do samego Δ9-THC, okazuje się, że i tutaj mamy do czynienia z rodziną form. WHO wymienia cztery stereoizomery delta-9-tetrahydrokannabinolu: (-)-trans-Δ9-THC, (+)-trans-Δ9-THC, (-)-cis-Δ9-THC i (+)-cis-Δ9-THC. Naturalnie w konopiach występuje wyłącznie (-)-trans-Δ9-THC i to jest jedyna forma, która była szerzej badana klinicznie.²

Do tego dochodzą formy kwasowe, takie jak THCA, naturalnie obecna w świeżej roślinie konopi, która dopiero pod wpływem ciepła przekształca się w aktywne Δ9-THC.

Kiedy więc w kontekście konopi medycznych, badań klinicznych i przepisów prawnych mówi się po prostu „Δ9-THC”, chodzi o konkretną, naturalnie występującą formę: (-)-trans-Δ9-THC, zapisywaną także jako (6aR,10aR)-Δ9-THC³ .

image 1

Izomery THC źródło wikipedia

Wiązania, geometria i odbicie lustrzane cząsteczki

Żeby zrozumieć, dlaczego tak małe różnice w budowie cząsteczki mają tak duże znaczenie biologiczne, trzeba zacząć od podstaw. Cząsteczki bardzo często rysujemy jako płaskie wzory: atomy połączone kreskami, czasem z zaznaczonym wiązaniem pojedynczym, podwójnym albo potrójnym. To jednak tylko uproszczenie. W rzeczywistości cząsteczki są strukturami trójwymiarowymi – atomy zajmują określone miejsca w przestrzeni, wiązania mają konkretne długości i kąty, a niektóre fragmenty cząsteczki mogą obracać się swobodnie, podczas gdy inne są usztywnione. Dlatego ta sama liczba atomów nie wystarcza, żeby powiedzieć, że mamy do czynienia z tą samą substancją.

image 5

Etanol i eter dimetylowy (AI)

Najprostszy przykład to izomery konstytucyjne – związki o tym samym wzorze sumarycznym, ale innym sposobie połączenia atomów. Etanol i eter dimetylowy mają ten sam wzór sumaryczny C₂H₆O  ale są zupełnie innymi substancjami o innych właściwościach fizycznych i chemicznych. Ten przykład dobrze pokazuje, że „te same atomy” nie oznaczają automatycznie „tej samej cząsteczki”.

cisplatyna transplatyna struktury

Grafika — cisplatyna i transplatyna (AI)

Drugim poziomem są izomery geometryczne – sytuacja, w której atomy są połączone w tej samej kolejności, ale inaczej ustawione w przestrzeni. Dobrym przykładem z medycyny jest cisplatyna i transplatyna. Obie substancje mają podobny skład i te same ligandy wokół atomu platyny, ale różnią się ich przestrzennym ustawieniem. Różnica wygląda subtelnie, a efekt jest ogromny: cisplatyna jest ważnym lekiem przeciwnowotworowym, natomiast jej izomer trans jest klinicznie nieskuteczny — inaczej oddziałuje z DNA i białkami komórkowymi.

Trzecim poziomem są enancjomery – cząsteczki będące swoimi lustrzanymi odbiciami. To trochę jak lewa i prawa dłoń: wyglądają podobnie, mają te same elementy, ale nie da się ich idealnie nałożyć na siebie. Organizm bardzo dobrze rozpoznaje takie różnice, bo sam jest zbudowany z chiralnych elementów – aminokwasów, z których powstają białka, enzymy czy receptory posiadające ściśle określoną geometrię przestrzenną. Dlatego dwa enancjomery tej samej substancji mogą różnić się działaniem, metabolizmem, siłą efektu albo bezpieczeństwem. Klasycznym przykładem jest talidomid. Jego historia pokazała, że przestrzenna forma cząsteczki może mieć ogromne znaczenie farmakologiczne. Talidomid może co prawda ulegać przemianom między enancjomerami w organizmie, więc nie jest prostym przypadkiem „jedna dobra, druga zła” forma, ale nadal dobrze ilustruje, dlaczego chiralność w lekach ma znaczenie.

Organizm nie reaguje na wzór sumaryczny zapisany na papierze, tylko na realny, trójwymiarowy kształt cząsteczki. Receptor, enzym czy białko transportowe „widi” rozmieszczenie atomów, kierunek wiązań, polarność i ułożenie grup funkcyjnych. Dlatego przesunięcie jednego wiązania, zmiana układu cis/trans albo lustrzane odbicie cząsteczki może wystarczyć, by zmienić działanie substancji.

Syntetyczne lustrzane odbicie naturalnego THC, czyli (+)-trans-Δ9-THC, wiąże się z receptorami wielokrotnie słabiej, co jest idealnym dowodem na to, że organizm precyzyjnie rozróżnia przestrzenną budowę cząsteczek.

Grupy funkcyjne i inne zmiany w cząsteczce

Jeśli samo położenie wiązania podwójnego, geometria cząsteczki albo jej odbicie lustrzane potrafią zmienić działanie substancji, to tym bardziej znaczenie mają grupy funkcyjne i inne modyfikacje szkieletu cząsteczki. To właśnie one często decydują o tym, jak substancja zachowuje się chemicznie i biologicznie: czy łatwo rozpuszcza się w tłuszczach albo wodzie, jak przechodzi przez błony komórkowe, jak jest metabolizowana i jak mocno wiąże się z receptorem.

Grupa funkcyjna to niewielki, charakterystyczny fragment cząsteczki, który nadaje jej określone właściwości, może to być na przykład grupa hydroksylowa –OH, karboksylowa –COOH, aminowa –NH₂, karbonylowa C=O, esterowa, eterowa albo alkilowy łańcuch boczny. Klasyczne Δ9-THC ma określony układ pierścieni, grupę fenolową oraz pięciowęglowy łańcuch boczny. Zmiana któregokolwiek z tych elementów może zmienić powinowactwo do receptorów CB1 i CB2, sposób metabolizmu oraz profil działania. Modyfikacje THC nie są więc neutralnym „kosmetycznym tuningiem” cząsteczki,  to często stworzenie związku o zupełnie innych właściwościach.

image 2

Delta-3-THCP źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Tetrahydrocannabiphorol

Łańcuch boczny. Zmiana długości łańcucha bocznego zmienia sposób, w jaki cząsteczka układa się w hydrofobowej kieszeni receptora CB1. THCV ma łańcuch skrócony do trzech atomów węgla i jest opisywany jako częściowy antagonista receptora CB1 – działa więc inaczej niż Δ9-THC, nie tylko słabiej. THCP ma łańcuch wydłużony do siedmiu atomów węgla. Badanie, w którym go odkryto, wykazało powinowactwo do receptora CB1 in vitro na poziomie, znacznie wyższym niż Δ9-THC. Nie oznacza to prostego hasła „działa kilka razy mocniej u człowieka”. Realny efekt zależy od dawki, drogi podania, metabolizmu i indywidualnej reakcji organizmu. Ale pokazuje wyraźnie: zmiana długości łańcucha to zmiana substancji.

Uwodornienie. HHC, czyli heksahydrokannabinol, powstaje przez uwodornienie THC. Gdzie wiązanie podwójne w pierścieniu zostaje całkowicie usunięte przez przyłączenie wodoru. To fundamentalna zmiana szkieletu cząsteczki. W procesie uwodornienia powstaje nowe centrum chiralne, co oznacza, HhC istnieje jako mieszanina dwóch diastereoizomerów (dokładniej epimerów): 9R-HHC i 9S-HHC, które mogą różnić się aktywnością farmakologiczną. WHO opisuje HHC jako związek otrzymywany m.in. przez uwodornienie Δ9-THC lub Δ8-THC, wskazując jednocześnie na ograniczone dane kliniczne dotyczące bezpieczeństwa tej substancji u ludzi.

Acetylacja. THC-O (octan THC) powstaje przez dołączenie grupy acetylowej do grupy fenolowej cząsteczki THC. To modyfikacja, która zmienia sposób działania substancji fundamentalnie: THC-O jest prolekiem – To substancje nieaktywne farmakologicznie same w sobie, ale działają dopiero po tym, jak organizm przekształci je w aktywną formę. Dopiero po przyjęciu organizm odcina grupę acetylową, uwalniając aktywne Δ9-THC. Oznacza to inny czas początku działania, inne stężenia aktywnej substancji w organizmie i inne ryzyko w porównaniu z bezpośrednim podaniem Δ9-THC. THC-O nie występuje naturalnie w konopiach, a dostępne dane o jego bezpieczeństwie i metabolitach są bardzo ograniczone.

Oksydacja. CBN, czyli kannabinol, to naturalny produkt utleniania THC. Powstaje stopniowo, gdy Δ9-THC ulega degradacji pod wpływem tlenu, światła i czasu. W procesie oksydacji pierścień cząsteczki ulega aromatyzacji, a CBN wykazuje znacznie słabsze działanie psychoaktywne i inny profil biologiczny niż Δ9-THC. To przykład przemiany, której nikt nie zaplanował, cząsteczka zmienia się „sama”, w trakcie przechowywania produktu.

Jeszcze wyraźniej widac zakres możliwych zmian przy syntetycznych kannabinoidach receptorowych. Część z nich nie przypomina klasycznego THC budową, ale nadal silnie pobudza receptor CB1 często działając jako pełny agonista, podczas gdy Δ9-THC jest agonistą częściowym. W praktyce oznacza to, że organizm może otrzymać znacznie mocniejszy i mniej przewidywalny sygnał biologiczny, stąd większe ryzyko gwałtownych reakcji: silnego lęku, pobudzenia, zaburzeń rytmu serca, utraty przytomności, drgawek czy ostrych stanów psychotycznych.

Stabilność i przemiany — cząsteczka nie zawsze pozostaje taka sama

Kolejnym elementem o ogromnym znaczeniu jest stabilność chemiczna. Cząsteczka nie istnieje w próżni, może reagować ze światłem, tlenem, temperaturą, wilgocią, kwasami, zasadami albo enzymami w organizmie. Substancja, którą widzimy na wzorze chemicznym, nie zawsze pozostaje w tej samej formie od momentu produkcji, przez przechowywanie, aż po metabolizm.

Δ9-THC nie jest związkiem całkowicie obojętnym i wiecznie stabilnym. Pod wpływem czasu, tlenu, światła i temperatury degraduje się stopniowo, a najlepiej opisanym przykładem jest przemiana do CBN, omówionego już w sekcji o oksydacji. To dlatego sposób przechowywania suszu, oleju czy ekstraktu ma znaczenie nie tylko dla aromatu i jakości produktu, ale także dla jego profilu chemicznego.

Δ8-THC jest opisywany jako bardziej stabilny chemicznie niż Δ9-THC – lepsza stabilność i łatwiejsze procedury syntezy to właśnie powody, dla których Δ8-THC zyskało popularność na rynku. W chemii stabilność nie jest jednak synonimem bezpieczeństwa – to informacja o tym, jak łatwo związek zmienia się w coś innego. Nie mówi, czy substancja jest lepiej przebadana ani bardziej przewidywalna klinicznie.

To, co dzieje się z cząsteczką po przyjęciu, jest równie ważne jak jej budowa wyjściowa. Δ9-THC jest metabolizowany głównie przez enzymy cytochromu P450 (CYP2C9, CYP2C19, CYP3A4) przede wszystkim do 11-hydroksy-THC (11-OH-THC), który również jest aktywny biologicznie, a następnie do THC-COOH  metabolitu nieaktywnego psychoaktywnie, ale istotnego diagnostycznie.¹⁰ Efekt działania kannabinoidu nie zależy wyłącznie od cząsteczki wyjściowej, a zależy też od tego, w co organizm ją przekształci, jak szybko to zrobi i jak aktywne będą powstałe metabolity.

W praktyce ogromne znaczenie ma droga podania. Przy inhalacji Δ9-THC trafia szybko do krwiobiegu i mózgu, a efekt pojawia się relatywnie szybko. Przy podaniu doustnym substancja przechodzi przez przewod pokarmowy i wątrobę – zachodzi efekt pierwszego przejścia, przez co stosunek 11-OH-THC do THC jest wyższy niż przy inhalacji, co skutkuje późniejszym, dłuższym i silniejszym działaniem.¹⁰ Dlatego produkty doustne mogą działają inaczej, niż pacjent zakłada na podstawie samej liczby miligramów THC.

Stabilność i metabolizm są jeszcze ważniejsze przy kannabinoidach syntetycznych i półsyntetycznych. Dla wielu nowych kannabinoidów dane są ograniczone: znamy wzór cząsteczki, ale niekoniecznie jej metabolizm, toksyczność metabolitów i realny profil działania u ludzi.

Czystość i zanieczyszczenia

Nawet jeśli znamy dokładną strukturę deklarowanego kannabinoidu, to nie koniec pytań o skład produktu. Szczególnie przy substancjach półsyntetycznych i syntetycznych w produkcie końcowym mogą znajdować się substancje, których tam być nie powinno.

Synteza chemiczna zawsze generuje produkty uboczne. Jakość procesu oczyszczania bywa różna  szczególnie poza regulowanym rynkiem. Jak wskazują analizy produktów z Δ8-THC, oprócz deklarowanego kannabinoidu mogą być w nich obecne produkty uboczne syntez, takie jak 9β-hydroksy-HHC, 9α-hydroksy-HHC i inne niezidentyfikowane zanieczyszczenia, a także pozostałości reagentów i rozpuszczalników. Żadna z tych substancji nie jest deklarowana na etykiecie i żadna nie była oceniana pod kątem bezpieczeństwa dla człowieka w kontekście danego produktu.

Podobny problem dotyczy suszu i ekstraktów poza oficjalnym obiegiem mogą być zanieczyszczone pestycydami, metalami ciężkimi, pleśnią, a coraz częściej syntetycznymi kannabinoidami dodawanymi w celu zwiększenia aktywności produktu. Obserwacja, smak ani zapach nie wystarczają do stwierdzenia rzeczywistego składu. Potrzebne są badania laboratoryjne.

Jak te substancje są identyfikowane?

Skoro tak wiele zależy od dokładnej budowy cząsteczki, pojawia się naturalne pytanie: jak w ogóle odróżnić Δ9-THC od Δ8-THC, HHC od THC, albo wykryć zanieczyszczenia w produkcie? Sama obserwacja ani prosta chemia nie wystarczają potrzebne są metody analityczne zdolne do rozróżniania substancji o niemal identycznym składzie.

Dwa podstawowe narzędzia to chromatografia cieczowa lub gazowa (HPLC, GC) oraz spektrometria mas (MS). Chromatografia pozwala rozdzielić mieszaninę na składniki na podstawie ich różnych właściwości fizycznych – każda substancja „wędruje” przez kolumnę w innym czasie. Spektrometria mas identyfikuje związki na podstawie ich masy i sposobu fragmentacji pod wpływem energii, to rodzaj „odcisku palca” dla każdej cząsteczki. Połączenie obu metod (GC-MS lub LC-MS) pozwala nie tylko potwierdzić obecność danej substancji, ale też zmierzyć jej stężenie i wykryć zanieczyszczenia. To samo podejście analityczne jest stosowane w badaniach farmakokinetycznych Δ9-THC do jednoczesnego oznaczania THC, 11-OH-THC i THC-COOH w próbkach biologicznych.¹⁰

Dla pacjenta i lekarza ma to konkretne znaczenie: certyfikat badania partii produktu medycznego z wyraźnie podanymi wynikami dla Δ9-THC, CBD i potencjalnych zanieczyszczeń to jedyny wiarygodny sposób, żeby wiedzieć, co naprawdę znajduje się w produkcie. Bez tego rodzaju analizy nawet szczegółowa etykieta pozostaje deklaracją, którą trudno zweryfikować.

Podsumowanie

Sama liczba naturalnych izomerów THC jest już imponująca. Możliwości ich modyfikacji – przez zmianę długości łańcucha bocznego, uwodornienie, acetylację, oksydację czy przebudowę pierścienia są wielokrotnie większe. Do tego dochodzi stabilność: każda z tych substancji może przekształcać się w czasie pod wpływem światła, tlenu i temperatury. A gdy trafia do organizmu, wchodzi na kilka możliwych szlaków metabolicznych, tworząc własne metabolity – aktywne lub nie, zbadane lub nie.

W praktyce oznacza to, że liczba substancji, które można opisać jako „podobne do THC” lub „działające na receptor kannabinoidowy”, jest nieograniczona. Każda nowa kombinacja modyfikacji to potencjalnie nowa substancja  z nieznanym profilem działania, nieznanymi metabolitami i nieznanym ryzykiem. Rynek syntetycznych kannabinoidów rośnie właśnie dlatego, że ta przestrzeń chemiczna jest praktycznie nieskończona, a regulacje zawsze nadrażają z opóźnieniem.

Dlatego pytanie „czy to THC?” przestaje być wystarczające. Ważniejsze jest: które THC, w jakiej formie, po jakich przemianach, z jakimi zanieczyszczeniami i na jakim szlaku metabolicznym. Tylko wtedy można odpowiedzialnie mówić o działaniu i bezpieczeństwie.

Źródła

¹ WHO/ECDD, Tetrahydrocannabinol (including six isomers), 41st Expert Committee on Drug Dependence, 2018. ecddrepository.org

² WHO/ECDD, Delta-9-tetrahydrocannabinol, 41st ECDD, 2018. ecddrepository.org — opis czterech stereoizomerów Δ9-THC.

³ PubChem, Tetrahydrocannabinol, CID 16078. pubchem.ncbi.nlm.nih.gov — dane strukturalne, wzór sumaryczny, nazwa IUPAC Δ9-THC.

Citti C, Linciano P, Russo F et al., A novel phytocannabinoid isolated from Cannabis sativa L. with an in vivo cannabimimetic activity higher than Δ9-tetrahydrocannabinol: Δ9-Tetrahydrocannabiphorol, Scientific Reports 9, 20335, 2019. doi: 10.1038/s41598-019-56785-1. PMC6937300

Russo F et al., Synthesis and pharmacological activity of the epimers of hexahydrocannabinol, Scientific Reports 13, 11601, 2023. doi: 10.1038/s41598-023-38188-5

WHO ECDD, Hexahydrocannabinol (HHC) — Critical Review Report, 47th ECDD, 2024. cdn.who.int

Holt AK, Poklis JL, Peace MR, Δ8-THC, THC-O Acetates and CBD-di-O Acetate: Emerging Synthetic Cannabinoids Found in Commercially Sold Plant Material and Gummy Edibles, Journal of Analytical Toxicology 46(8):940–948, 2022. doi: 10.1093/jat/bkac036. PMC9564187

EUDA/EMCDDA, Synthetic cannabinoids in Europe — a review, Technical Report, 2023. euda.europa.eu — syntetyczne kannabinoidy jako pełni agoniści CB1 w odróżnieniu od Δ9-THC jako agonistu częściowego.

Abdel-Kader MS et al., Chemistry and Pharmacology of Delta-8-Tetrahydrocannabinol, Molecules 29(6):1249, 2024. doi: 10.3390/molecules29061249. PMC10976172 — stabilność chemiczna Δ8-THC, zanieczyszczenia w produktach komercyjnych.

¹⁰ Huestis MA et al., Δ9-Tetrahydrocannabinol (THC), 11-Hydroxy-THC, and 11-Nor-9-carboxy-THC Plasma Pharmacokinetics during and after Continuous High-Dose Oral THC, Clinical Chemistry 55(12), 2009. PMC3196989. Zob. też: Grotenhermen F, Pharmacokinetics and pharmacodynamics of cannabinoids, Clinical Pharmacokinetics 42(4):327–360, 2003. PMID 12648025.

Ps. Przy pisaniu artykułu zostało użyte AI, mój prywatny LLM, głownie do grafik i poprawniu moich zdań. Jeśli w artykule pojawiają się błędy merytoryczne. Proszę o ich zgłoszenia na maila kontakt@budcare.pl

Picture of Mateusz Strzelec

Mateusz Strzelec

Z wykształcenia chemik, z charakteru majsterkowicz. Twórca BudCare, zaangażowany w edukację pacjentów i rozwój społeczności medycznych konopi w Polsce. Lubi tłumaczyć trudne tematy prostym językiem, a wolny czas najchętniej dzieli między druk 3D, prototypy i organizowanie fajnych wydarzeń.

Udostępnij

Dołącz do społeczności

Alerty o dostawach w czasie rzeczywistym, Q&A z lekarzami, recenzje odmian, kody od partnerów. Największa i moderowana społeczność pacjentów w Polsce.

Zawsze bądź na bieżąco

Zyskaj dostęp do ekskluzywnych porad, aktualności i specjalnych ofert – wszystko prosto na Twoją skrzynkę e-mail.

Wspieraj naszą pracę

Postaw nam kawę i pomóż w rozwoju serwisu