Kush Mints to nowość od długo nieobecnego na rynku producenta Canopy Growth. Jest to odmiana o wysokim stężeniu THC (28%), powstała ze skrzyżowania Animal Mints i Bubba Kush (klasycznej, ciężkiej indici). Już sama nazwa przyciągnęła moją uwagę, ponieważ mam słabość do świeżych profili terpenowych – zarówno cytrusowych, jak i miętowych – a do genetyki Kush czuję spory sentyment. W tym przypadku nazwa kultywaru okazała się bardzo trafna.
Wygląd i zapach
Po otwarciu 5-gramowego opakowania zapach początkowo nie był zbyt intensywny. Dopiero po bliższej inspekcji wyczuwalna stała się słodka, ciasteczkowa mięta, przełamana leśno-iglastym powiewem. W tle wyraźnie zaznacza się również ciężki, charakterystyczny dla Kushy aromat. W środku znalazłem cztery duże topy (w tym jeden o wadze aż 2,4 g). Kwiatostany są mocno zbite, co jest typowe dla tej genetyki.
Ponieważ susz prosto z apteki wydał mi się nieco przesuszony, zostawiłem go na noc z regulatorem wilgotności 62%. Była to dobra decyzja – następnego dnia po otwarciu pojemnika aromat stał się znacznie głębszy i bardziej intensywny.
Smak i wrażenia
Testowałem susz zarówno w waporyzatorze, jak i w formie czystego jointa z filtrem węglowym.
W waporyzacji (temp. 180-200°C) to istna poezja smaku. Czułem się, jakbym żuł gumę orbit spearmint w Fordzie Fiesta ze świeżo zawieszoną choinką zapachową „Wunderbaum”. W joincie czyściochu profil smakowy jest podobny, miętowo-ciasteczkowy, choć proces spalania wydobywa więcej cięższych, ziemistych nut kushowych.
Działanie medyczne
Efekt jest początkowo dość intensywny i euforyczny; odmiana skutecznie wycisza lęki, redukuje stres i poprawia nastrój. Z czasem działanie przechodzi w głęboki relaks, prowadząc ostatecznie do senności. Susz przyjemnie rozluźnia mięśnie, dzięki czemu może sprawdzić się przy bólach (np. w przebiegu fibromialgii).
Kushowa genetyka znacząco pobudza apetyt, co czyni tę odmianę przydatną w leczeniu zaburzeń odżywiania lub przy braku łaknienia w trakcie terapii onkologicznych. Jest to propozycja raczej na późne popołudnie i wieczór, po wypełnieniu obowiązków, ponieważ potrafi mocno „wbić w fotel” i rozleniwić.
Zauważyłem również ciekawy efekt uboczny, który dla wielu będzie zaletą – Kush Mints działa jak łagodny afrodyzjak, sprzyjając bliskości, podnosząc libido.
Podsumowanie
Ogólnie jakość suszu mogłaby być nieco wyższa (biorąc pod uwagę wilgotność), ale nadrabia on działaniem, smakiem i aromatem. To solidna pozycja w domowej apteczce, szczególnie jeśli szukacie pomocy w wyżej wymienionych dolegliwościach.
Ocena ogólna: 7/10 👍