Krypton – odmiana, której od dłuższego czasu nie można niestety znaleźć w Polskich aptekach. Dla wielu przykład idealnej medycznej indici, dla innych odmiana subtelna jak uderzenie młotkiem w głowę. Osobiście była to pierwsza medyczna odmiana, która została mi przypisana i muszę przyznać, że od tamtego czasu z utęsknieniem czekam na jej powrót. Krypton od Spectrum Therapeutics był bardzo żywiczną odmianą, o intensywnym korzenno-drewnianym zapachu z mocnymi nutami owocowymi, który uderza w nozdrza gdy tylko otworzymy opakowanie. Jeżeli chodzi o jakość trymowania to inni producenci mogliby się uczyć od Spectrum, chociaż fani dużych topów zdecydowanie nie będą zadowoleni. Topki są małe, za to na tyle żywiczne, że po krótkim trzymaniu w dłoniach nasze palce zaczną się mocno kleić. Jeżeli chodzi o waporyzacje to możemy się spodziewać intensywnej, mocno wonnej i „ciężkiej” pary która wielu osobom (w tym mi) bardzo przypadła do gustu. Działanie terapeutyczne jest błyskawiczne i intensywne, nawet przy niewielkich dawkach. Krypton doskonale uśmierza ból, rozluźnia, relaksuje i kładzie do spania niczym chloroform w filmach szpiegowskich.
Mimo że nie każdemu przypadnie do gustu mocno usypiające działanie kryptona, dla mnie jest to indica prawie idealna, której powrotu do aptek wyczekuję z utęsknieniem.