Totalna Indika – kałcz lock i body high przy spokojnym umyśle. Bardzo mocno cielesna, ogólnie bardzo mocna, zdecydowanie najmocniejsza jaką próbowałem i na ten moment najlepsza pode mnie zarówno działaniem jak i jakościowo. Topki niczym ” kali „. Zapach nieco podobny do bakerstreet ale bardziej sosnowy w moim odczuciu. W smaku też czuć mocno mircen (zarówno sensoryczne jak i na ciele „efekt kołdry obciszeniowej i gleboki masaż) jak i wyczuwalne nuty sosnowe z pinenu który w tej odmianie również daje sie we znaki w postaci dość klarownego umysłu. W małych dawkach mozliwa tez na spacer w „całkowitym opancerzeniu”
Polecam każdemu miłośnikowi oldschoolu, szczególnie jeśli upodobuje sobie indyjki 😉
🥇Obecne moje nr 1 🏆