Brak działania terapeutycznego. Mocno gryzie w gardło przy waporyzacji.
Po otwarciu opakowania, praktycznie niewyczuwalny zapach, jedyne co czuć to bardzo delikatne nutki cytrusowe. Paliwa, gazu, jak producent zapewnia nie czuć kompletnie. Zapach jest tak na serio, prawie w ogóle nie wyczuwalny.
Kupione opakowanie na początku września, nie używam niestety pieniądze wyrzucone w błoto, obciąża bardzo płuca, dużo kaszlu i zero przyjemności. Wyciszenia, relaksu, chociażby apetytu – niczego nie doświadczyłem.
Ku mojemu zdziwieniu owoce/topki wyglądały całkiem dobrze. Regulator wilgotności pomógł, bo owoce zyskały puszystość i sprężystość, na pierwszy rzut oka nie wyglądały źle. Były ładnie wytrymowane. Natomiast działanie terapeutyczne żadne.
Korzystam około 3lata, to moje drugie podejście do tej odmiany. Na początku roku kupiłem pierwszy raz Farm Gas w styczniu, miałem te same odczucia co teraz, już najbardziej przesuszony Delahaze lub GTH dawały mi więcej korzyści chociażby euforię i pobudzenie. Odpowiadają mi terpeny w Farm Gas, wiec podjąłem kolejną próbę z nadzieją, że otrzymam dobry produkt. Niestety Aurora kolejny raz mnie zawodzi. Mocno konkurowała z Canopy Growth, ale teraz po tylu miesiącach terapii i prób różnych specyfików od Aurory 27/29% mogę śmiało stwierdzić, że Canopy Growth jest bezkonkurencyjne. Jakość suszu jest nieporównywalnie lepsza.